Zmień rozmiar tekstu   Drukuj

  • Bannery
Tanuki

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Porozmawiaj z nami, o czym tylko chcesz! W tym dziale posty nie są naliczane.

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Slavco » 25 sty 2016, o 17:26

Znam lepsze określenie na taką kobietę - gold digger.
Ona wzięła ślub z kolesiem, którym zapewnił jej życie w luksusie i do dosłownie.
Nie rozumiem co mogłoby to świadczyć o mnie? Przecież nie wiedziałem, że jest taką osobą która lubi pławić się w luksusach dopóki nie zobaczyłem na własne oczy, jak odwiedza ją przyszły chłopak przyjeżdżając po nią autem więcej wartym niż całe moje mieszkanie :)
Dzięki temu wyciągnąłem wnioski:
- nie można konkurować z kimś, kto jest synem prezesa firmy
- uczucia i miłość nie są najważniejsze, bo przecież nie można za nie kupić jedzenia, auta, domu czy opłacić rachunków za prąd itp.
Avatar użytkownika
Slavco
Kouhai
Kouhai
 
Posty: 30
Dołączył (a): 18 lis 2012, o 19:54
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 1
Płeć: Mężczyzna

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Inalion » 25 sty 2016, o 22:37

Ale pesymistycznie :D Mogłes wyciągnąć też masę innych wniosków, np:
- To nie moja wina, to ona po prostu ma kretyńskie podejście do życia.
- Jak jest taka pusta, to nawet lepiej, niech tamten się z nią męczy.
- Na przyszłość będę bardziej uważny w tym na kogo "poluję".
- Jednak to kobieta nie dla mnie, dobrze że tak wyszło, zanim się dałem finansowo wykorzystać jakkolwiek.
- Gdzie ja miałem oczy.

Itd itd itd ;)
Avatar użytkownika
Inalion
Administrator Troll
Administrator Troll
 
Posty: 2126
Dołączył (a): 10 sty 2010, o 20:10
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 46
Płeć: Kobieta

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Slavco » 25 sty 2016, o 22:53

Nie można przecież wywnioskować czegoś pozytywnego :) Nauczyłem się jednego - nie interesuj się kimś, na kogo ciebie nie stać i tą miłą puentą zakończę post na mój temat.
Avatar użytkownika
Slavco
Kouhai
Kouhai
 
Posty: 30
Dołączył (a): 18 lis 2012, o 19:54
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 1
Płeć: Mężczyzna

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Namiria » 2 mar 2016, o 23:38

Jestem słodka, kochana, do rany przyłóż i lubię wszystkich ludzi.
Jestem gburowata, zadufana w sobie i nie odzywam się do nikogo bo jestem zarozumiała i uważam się za lepszą.

Heh.
Spoiler: pokaż
Obrazek
Avatar użytkownika
Namiria
Senpai
Senpai
 
Posty: 51
Dołączył (a): 20 cze 2014, o 16:03
Płeć: Kobieta

Re: Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Leniwiec » 3 mar 2016, o 01:08

Namiria napisał(a):Jestem słodka, kochana, do rany przyłóż i lubię wszystkich ludzi.
Jestem gburowata, zadufana w sobie i nie odzywam się do nikogo bo jestem zarozumiała i uważam się za lepszą.

Heh.

Już Cię lubię :D

Mi nikt nic specjalnie dziwnego nie mówi, ludzie mają mnie czasem za porządnego człowieka ale... No właśnie, ale...
Avatar użytkownika
Leniwiec
Senpai
Senpai
 
Posty: 55
Dołączył (a): 21 cze 2015, o 23:24
Lokalizacja: Południe Wielkopolski
Pochwały: 5
Płeć: Kobieta

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Trash » 1 cze 2017, o 18:21

Dzisiaj mnie oświecono, że opętał mnie szatan. Skąd takowe słowa? Otóż to dlatego, iż czasem czuję swąd spalenizny/zapach krwi, mimo iż nikt inny tego nie wyczuwa. Dziś w pracy pewna bogobojna pani z przerażeniem i podejrzliwością w oczach wyciągnęła swoją teorię z opętaniem ze względu na to, iż ciągle pytałam się czy na pewno nic się w którymś pomieszczeniu nie spaliło. Smród był nie do wytrzymania, ale był tylko w mojej głowie.

(Istnieje coś takiego jak halucynacje węchowe, ale w moim przypadku laryngolog podejrzewa że winę ponosi torbiel w jednej z moich zatok)

Autor postu otrzymał pochwałę
Avatar użytkownika
Trash
Hanshi
Hanshi
 
Posty: 315
Dołączył (a): 8 lut 2010, o 21:41
Lokalizacja: Żary
Pochwały: 11
Płeć: Kobieta

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Inalion » 2 cze 2017, o 18:24

wooow Trash, nieźle, ciekawa historia :D Ja się przestałam o sobie dowiadywać niestworzonych rzeczy, odkąd się ze znajomymi zestarzeliśmy, a z młodym fandomem już nie trzymam kontaktu :lol: Chociaż ludzie pewnie gadają, tylko po prostu nie wiem :D Jakbym znała jakieś mocno wierzące osoby oprócz mojej babci to pewnie też bym się dowiedziała nieźle :lol: Na razie tylko czasem słyszę, że kuszę diabła, bo nie chcę zmówić różańca w dzień matki, a przecież matka boska to też moja mama...
Avatar użytkownika
Inalion
Administrator Troll
Administrator Troll
 
Posty: 2126
Dołączył (a): 10 sty 2010, o 20:10
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 46
Płeć: Kobieta

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez terpest » 21 cze 2017, o 09:56

Ja wczoraj usłyszałem, że jestem przystojny :D Ciekawe z której strony :D Może z boku?
Avatar użytkownika
terpest
Kyaku
Kyaku
 
Posty: 0
Dołączył (a): 21 cze 2017, o 09:50
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Nie wybrano

Re: Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Lyann » 13 lip 2017, o 18:21

Trash napisał(a):Dzisiaj mnie oświecono, że opętał mnie szatan. Skąd takowe słowa? Otóż to dlatego, iż czasem czuję swąd spalenizny/zapach krwi, mimo iż nikt inny tego nie wyczuwa. Dziś w pracy pewna bogobojna pani z przerażeniem i podejrzliwością w oczach wyciągnęła swoją teorię z opętaniem ze względu na to, iż ciągle pytałam się czy na pewno nic się w którymś pomieszczeniu nie spaliło. Smród był nie do wytrzymania, ale był tylko w mojej głowie.

(Istnieje coś takiego jak halucynacje węchowe, ale w moim przypadku laryngolog podejrzewa że winę ponosi torbiel w jednej z moich zatok)

O kurczę, miałam kiedyś coś takiego. Przez długi czas czułam dzień w dzień dziwny nieprzyjemny zapach i nie mogłam się tego pozbyć, towarzyszył mu też czasem zły posmak. I również zostałam pokierowana w stronę przyczyn religijnych. W sumie po paru dniach to ustąpiło i od tamtej pory nic mi się takiego nie przydarzyło, to było tylko chwilowe opętanie. :caramell:
Avatar użytkownika
Lyann
Kouhai
Kouhai
 
Posty: 30
Dołączył (a): 10 cze 2011, o 15:08
Płeć: Kobieta

Najciekawsza rzecz jaką o sobie usłyszeliśmy...

Postprzez Inalion » 29 lip 2017, o 13:20

Haha, niezłe historie :D Ja odkąd przestałam się obracać w towarzystwie młodszych mangowców (a także niektórych sławnych w fandomie osób...) to mało co słyszę o sobie dziwnego :) Jednak różnica wiekowa się nie zmniejsza, a rośnie... Młode osoby na spotkaniach mogą mieć 12, 13, 15 lat, a ja mam już 25, to jednak już tak słabo się wchodzi w jakieś bliższe relacje :D Pogadać chwilę spoko, ale no, każdy chyba rozumie ;) Ja dla nich za stara, oni dla mnie za młodzi :D Jak się ma grupkę stałych znajomych to jest mniej plotkowania :D
Avatar użytkownika
Inalion
Administrator Troll
Administrator Troll
 
Posty: 2126
Dołączył (a): 10 sty 2010, o 20:10
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 46
Płeć: Kobieta

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy luźne i poważne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości

cron
www.000webhost.com